wtorek, 31 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego 2014! :)

Pani Żona chce Życzyć...

...Spełnienia postanowień Noworocznych. 
Udanej i hucznej zabawy Sylwestrowej. 
A Przyszły Rok by był jeszcze bardziej udany i
szczęśliwy jak ten mijający :) Niech Wasze zamiary i
planu wyjdą tak jak marzycie :) , a kolejny rok na liczniku
był tylko początkiem czegoś niezwykłego :) .


Tego z Całego Serduszka Życzy Pani Żona z Rodziną :*

PS. Nie robi ani postanowień ani podsumowań :) .
Rok ten był pełny zawirowań i zmian. Wystarczy.

I To niestety kolejna Ich Rocznica osobno, bo Pan Mąż pracuje :( . Ale jest z Nią Synuś ;*
Udanego dnia! . Dzień Dobry! .

czwartek, 26 grudnia 2013

Świątecznie :) . Rodzinnie ! .

Wigilie dwie.
Ciepło, skromnie ale niezwykle Rodzinnie! :) .


Ich Mikołajek :* .
Zrobić takie zdjęcie to naprawdę sporo pracy,
by Synek nie zdjął czapy z głowy :D .

Nie ma to jak po emocjach spędzić z
Panem Mężem wspólny wieczorowo-noc :) .
Leżąc i rozmawiając. Takich chwil częściej! .
Lubi zdecydowanie! :* .

Synek obie Wigilie gwiazda wieczoru. 
Został obsypany przez Mikołaja klockami :) . Zachwycony totalnie. 
Była też zabawa z "kumplem" w lustrze :) . 
Śmiechom i zdziwieniom końca nie było. 
Widok bezcenny! :* .


Szkoda, że Pan Mąż pierwszy dzień Świąt w pracy :( . 
Za to dziś cały dla Nich. Rodzinnie. We troje :* .

Ucieka, bo Misio już rozrabia i czas na kawę.
Spokoju i odpoczynku. Dzień Dobry ! .

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt! :* : )) .

Pani Żona chce Życzyć...

...Przede wszystkim dużo zdrowia, pogody ducha, radości każdego dnia.
Ale także miłości i dużo cierpliwości do Pociech ale i do Partnerów :) . 
No i by te Święta były pełne rodzinnego ciepła i uśmiechu. 
A Mikołaj niech przyniesie prezenty o jakiś marzyliście cały rok :) .


Życzy z Całego Serca 
Pani Żona z Rodziną :* .

PS. Dla Nich to wyjątkowe święta... , bo pierwsze naprawdę jako Rodzina! . We Troje :)
Miłego dnia! . Dzień Dobry! .

niedziela, 22 grudnia 2013

ROCZEK ! :)


Tak mam już okrągły ROK ! :) . Juuupi :) . 
Dostałem masę życzeń i prezentów.
Jestem już CHŁOPCEM a nie niemowlakiem :) .

Co nauczyłem się przez Rok nie będę opisywał.
Przez ten miesiąc niewiele się zmieniło :) .


Napisze tym razem jaki jestem.
Wesoły rozrabiaka który biega jak szalony :) . 
Ciągle coś jem (choć nadal nie całe posiłki, wole do rączki,
co martwi Mamę, że za mało jem) , 
cycuś nadal numer 1 i mleko nr. 3.
Gadam i piszczę jak nikt inny. 
Uwielbiam zabawę z wodą, łaskotanie, bieganie, 
każdą miskę i kubek, odkurzacz, każdy korek, pokrywkę
co hałasuje i dziurkę gdzie palec da się włożyć i rękę. 
Jestem roześmiany ale i ostatnio wstydliwy ze mnie chłopak. 
No i straszny ze mnie nerwus. Przytulak Maminy i przylepa.
No co będę więcej pisał. 

Ogólnie uroczy ze mnie Misio,
choć czasem pokazuje pazurki i bywam nieznośny :) .

Co miesięczna :)


I porównanie :)



A teraz zmykam, bo dziś moja Impreza Urodzinowa :) .
Udanej niedzieli i do napisania za miesiąc :D .

sobota, 21 grudnia 2013

Poród. Wspomnienia.


Pani Żona pamięta jak dziś.
Wieczorem (21.12.2012r.) była już pewna, że jutro Synek pojawi się na świecie :) .
Skurcze lekkie miała i była skołowana. Czuła, że to TEN czas. W szpitalu leża już prawie tydzień. 

No i w nocy się zaczeło. Wspomnienie całego porodu tutaj [klik] .

Nigdy nie zapomni chwili gdy dostała Małego na brzuch. Od razu ból odszedł w zapomnienie.
Liczyła się tylko ta Maleńka Kruszynka! .Całowała Go po główce, śmiała się i płakała jednocześnie :) .

Ale też widoku Pana Męża gdy przyjechał z Synkiem na sale i powiedział "jaki On Malutki" . Miał zaciśnięte gardło i dume wymieszaną ze łzami w oczach... Nawet teraz ma gule w gardle jak sobie przypomni :) .

Poród i dni po, choć najcięższe w Jej życiu są również najpiękniejszymi ;* .
Żadna chwila nie może się z tym równać! .
To największy cud jaki dane było Jej doświadczyć :) .

Jutro podsumowanie Roczkowe Filipka :) .
Miłego dnia . Dzień Dobry ! .

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pierwszy samodzielny spacer na nóżkach! :) . Statystyka treningowa :) .

Dziś Filipo zaliczył pierwszy spacer na nóżkach :)


Podobało się i to bardzo! . Ładnie szedł za rączkę, słuchał się. Dopóki Mama nie puściła. I tak biegł do ławki, że zaliczył benc i warga przegryziona :( . Płacz, krew. I od razu chciał do domu.
Teraz śpi. Warga sina. Następny będzie bardziej udany :)

A Pani Żona korzystając z wolnej chwili znów zmierzyła statystykę treningową.
Ubyło kolejne 6cm! :) . Bardzo ją to cieszy.
Lekki leń ale mimo to obowiązkowe 40 min dziennie stara się.


Słodycze wróciły. Ograniczone ale są.
Poprawiają nastrój. Dają energie.

Do imprezy Roczkowej Bąbla 6 dni!
Tort i ciasta zamówione. Kawa i różne herbaty są.
Dekoracje w tygodniu. Będzie rodzinnie i skromnie.

Sukienka na roczek Synka w końcu dobrze leży :)

Do Świąt. Porządki porobione.
Przygotowania zaczną w sobotę :) .

Małżonkowie ostatni weekend spędzili rodzinnie.
Na spacerach i lenistwie.
Taki dni pokazują jak rzadko mają czas dla siebie.
Widzą dopiero jak Synek rośnie.
Że robi się bystry, rozumie dużo.
Że to nie jest ten Maluszek co dawniej.
Ich chłopak rośnie i to bardzo szybko :) .
A mamy 13 ząbka. Górna prawa trójeczka :) .

A Oni, że stanowczo za mało czasu spędzają we dwoje.
Nie mają kiedy nacieszyć się sobą.
Poprzytulać, pogadać. Pobyć. Zwyczajnie.
Tęsknią. Za sobą.

"Kocham Cię... wyszeptał myśląc, że śpi. Nie spała. 
Słyszała. Uśmiechnęła się lekko zapadając dalej w sen :* "
Bezcenne. 
by Pan Mąż.

Udanego tygodnia ! . Poniedziałkowo. Dzień Dobry ! .

środa, 11 grudnia 2013

3 Rocznica. Związek :* .

Wiele chwil. Dobrych i złych.
Słów i gestów. Tych namacalnych i wyszeptanych.
Namiętności, czułości i intymności.
Wiele uśmiechów ale i łez.
Rozmów, śmiechów, spacerów.
Wieczorów i poranków.
Kłótni, sprzeczek, w złości rzuconych słów.
Wiele chwil które zapamiętają i tych które najlepiej zapomnieć.
Oraz chwil które dopiero poznają [...] .

Ale przede wszystkim słowo KOCHAM,
które okazane gestem a nie słowem znaczy najwięcej.


Bo bycie RAZEM nie oznacza zawsze spaceru za ręce,
a spacer dłoń przy dłoni ze świadomością, że jest i będzie obok.
W dobrej i złej sekundzie każdego dnia.
11.12.2010 r.

Dziękuje, że jest i Życzy Im by kolejne lata umocniły ich więź i miłość do siebie nawzajem ! .

Wspomnienia. Romantycznie. Dobrej Nocy ! .

sobota, 7 grudnia 2013

Zima 2013/2014 oficjalnie rozpoczęta! :) . Rozmownie.

Zimę 2013/2014 uważa Pani Żona za otwartą! :) 

A niedługo będzie tak :) .

Biało za oknem i wciąż pada... 
Owszem wprawdzie nadal na plusie ale zawsze.
Pani Żona lubi zimę. Ma z nią same ciepłe i miłe wspomnienia :* .

Czekaj na dzień, że nie będzie wiało i
czas na pierwszy zimowy spacer z Synkiem! :) .
Będzie zabawa i zdziwienie ogromne zapewne :) .

Mikołajkowe prezenty udane.
Nowy wózek i samochód. 
Bąbel zdziwiony i wciąż poznaje z zachwytem.



Od kilku dni łakomczuch się zrobił.
Je wszystko i na okrągło.
Bardzo to ją cieszy, bo długo na to czekała.
Gaduła, gaduła i jeszcze raz gaduła :) . 
Chodzi i gada a wręcz piszczy i się śmieje :* .


Małżonkowie wczorajszy wieczór spokojny.
Taki jak lubią. Wspólny czas.
Rozmowa do późnych godzin nocnych. 
O czym? . Zasadniczo o życiu i ogólnie.
Tak normalnie ot co! .

Kawka i odpoczynek. Synek śpi. Weekendowo. Miłego dnia ! .

czwartek, 5 grudnia 2013

Wieczorowo Pani Żona. Potok Myśli. Mikołajkowo :) .

Smutno Jej.
Pan Mąż z kolegami.
Ona sama dziś.
Potok myśli... podejrzenia. 


W pokoju cicho, bo Synuś słodko śpi.
Jedynie wiatr za oknem huczy wraz z deszczem. 
Przytulić by się chciała :( , zwyczajnie . 
Znów gonitwa myśli.

Czekolada. Tak to jest to! . Dieta? . Nie dziś. 
A przecież to poprawia humor :) . Serotonina potrzebna! .

Synuś chodzi jak torpeda :) , wręcz już próbuje biegać.
Uwielbia gdy siedzi i nagle słyszy jak Tupta
z drugiego pokoju i mówi "Mama" ;* . Bezcenne !.

Jutro Mikołajki :) . Ahh pamięta je gdy była dzieckiem. Piękny czas :) .


Dla Wszystkich Maluszków (i nie tylko) i tych większych i tych mniejszych
Góry prezentów i dużo uśmiechów! :*

Chaotycznie. Bez sensu. Dobrej Nocy ! .
Jutro będzie lepiej. Na pewno. Wróci, pogadają, przytuli i wystarczy. Będzie ;* .

Za 6 dni 3 Rocznica , a za 17 dni Roczek Synka ! :) .

niedziela, 1 grudnia 2013

Grudniowo - intensywnie :)

Grudzień Rozpoczęty ! .


Dla Pani Żony i Jej 3 osobowej Rodziny to najbardziej intensywny miesiąc w roku. 
Nie chodzi tylko o Boże Narodzenie ale przede wszystkim o Ich rocznice i wspomnienia :) .

11 grudnia Ich 3 rocznica Związku 
14 Grudnia Pana Męża 24-te Urodziny
22 grudnia Synka 1 Urodziny ! 
31 Grudnia Ich 3 rocznica Pierwszego Spotkania

Także miesiąc zapowiada się Intensywnie i Uroczyście ! :)

Małżonkowie mają nadzieje, że uda im się spędzić choć 
JEDEN wieczór TYLKO we Dwoje ;* w tym szczególnym miesiącu.


Ostatnie dni Oni dużo się zajmują sobą.
Po ciężkich chwilach jest wiele uśmiechu i śmiechu do łez :) .
Dużo rozmów, gestów xxx . Chyba taki sprawdzian był Im potrzebny.

Niedzielnie w czerwonej piżamce :)

Synuś tupta już jak burza ! . 
Wszędzie chodzi na nóżkach, raczkuje coraz mniej.
Dużo przy tym mruczy i piszczy. Pociecha :)
Jest kolejny ząb! . Dolna lewa czwóreczka. Razem całe 12.
Idą następne. Szaleństwo ! .

Pani Żona główkuje nad nową szatą bloga...
przy kawie z kogelem-moglem :) a Bączek drzemie.
Spokojnego tygodnia. Dobry Wieczór ! ;* .

poniedziałek, 25 listopada 2013

Zapału brak. Kokietowanie Pana Męża ;) , oraz Nominacja.

Ostatnie dni Pani Żona musi przyznać,
że zupełnie straciła zapał do ćwiczeń :( . Kilka dni przerwy. 
 Treningów nie zaprzestała. Nadal ćwiczy 3-4 dni w tygodniu 30-40 min. 
Forma jest. Rzeźba rośnie.

Z Panem Mężem pewne niejasne sytuacje. Wciąż wiele niewiadomych. 
Przynajmniej w oczach Pani Żony, bo Małżonek ma inne zdanie. Ale to 
chyba uruchomiło stronę Jej osobowości za jaką Pan Mąż Tęsknił.
Figlarną i Kokieteryjną. Jej nadal się to nie podoba ale ma kartę przetargową z którą
Małżonek szaleje :) . To się nazywa Kobieca Przebiegłość ;) .


Pani Żona została jakiś czas temu nominowana 
(nie pamięta tylko przez kogo. Przeprasza :( ) do pewnej zabawy.


A tutaj 7 faktów o Niej których nie znacie:
  1. Nienawidzi zapachu smażonych potraw na włosach i ubraniach. Od razu musi wziąć prysznic, bo nie zaśnie. Tak jak zapachu anyżu i smaku pietruszki oraz imbiru.
  2. Jest bardzo pedantyczna. Wszystko musi mieć swoje miejsce.
  3. Jej bluzki i sukienki praktycznie zawsze mają dekolt. Nie raz za to w szkole jako nastolatka dostawała nagany i uwagi. Nie ma ani jednego golfu.
  4. Myje zęby kilka a nawet do kilkunastu razy dziennie. 
  5. Jest straszną łamagą i niezdarą. Pan Mąż mówi, że to Go urzekło. Ta niezdarność i bycie łamagą :) .
  6. Nigdy nie kładzie się spać w biżuterii i kocha spać nago. Nawet obrączki z Panem Mężem ściągają i chowają do specjalnego pudełeczka.
  7. Jest uzależniona od coca-coli (w ciąży piła 2-3 szklanki dziennie wygazowanej. Pomagała Jej na zgagę) . A teraz pije butelkę a nawet dwie tygodniowo.
Jeszcze z kilkanaście by się znalazło :) .

Bączkowi wyszedł kolejny ząbek. Górna lewa jedyneczka :* . 11 już jest :) . 
Daje popalić ze spaniem. Usypia późno, wstaje wcześnie. W dzień śpi niewiele.
Wróciła gaduła. Dyskutuje jak najęty :) . Najlepiej gdy już cały dom śpi. 
Chodzi każdego dnia lepiej, pewniej :) .

Pani Żony ostatnio ulubione :) . więcej [klik]

Teraz właśnie drzemie, więc Ona zmyka na trening :) .
 Udanego tygodnia. W Jej stylu. Dzień Dobry ! .

piątek, 22 listopada 2013

JEDENAŚCIE :) .

Hejka ! :*
Kończę dziś 11 miesięcy : ) . Mama mówi, że jestem coraz większy : ) a, że za 30 dni skończę ROK a niedawno czekała na Moje narodziny. Jak ten czas ucieka prawda? .


  • CHODZĘ SAM ! . Od kilku dni w domu już praktycznie TYLKO chodzę . Łatwiej mi gdy mam coś w rączce ale i bez tego śmigam :) . Mama mówi, że za tydzień dwa pierwszy spacer za rączkę gdy się w pełni nauczę. A tutaj uwiecznione moje małe popisy :) [klik
  • mam kolejne DWA zęby :) . Górne czwóreczki,
  • raczkuje wszędzie gdzie chce dojść szybko, bo tak łatwiej, ale i próbuje szybko iść,
  • staje na kolanach a z nich próbuje na nogi. Coraz lepiej mi idzie. Chodzę też na kolanach,
  • schodzę i wchodzę sam na łóżko. Wchodzenie idzie mi gorzej ale trenuje,
  • stoję sam. Niezbyt długo, bo od razu idę ale stoję bez trzymania,
  • zaczęliśmy przygodę z nocnikiem. Za bardzo nie rozumiem ale Mama mówi, że mam czas,
  • jak jestem zły to tupie nogami i "fukam" czyli marszczę nos i wypuszczam szybko powietrze :D ,
  • zaczęły mnie książki interesować. Czytam i oglądam każdą stronę,
  • uwielbiam wszelkie sznureczki, wstążeczki itp. ,
  • nosze ubranka od 80-85 cm ,
  • zrobiłem się wybredny z jedzeniem. Najchętniej jem cycusia i chrupki kukurydziane oraz butle. A tak to wszystko inne jakoś nie. Jestem niejadek jak Tatuś :D ,
  • ze spaniem u mnie kiepsko. Wstaje 7-8. Drzemki mam dwie po ok. 1,5 h. Jeśli mam jedna tak 2h max 3h to wtedy nie śpię do 19-20. Pośpię ze 2-3 h i wstaje na 2-3h nie raz dłużej. A jak mam dwie drzemki jedna 11-12 tak 1h. I potem 15-16 z 1,5 h. I wtedy zasypiam 23-24. W nocy mam sporo pobudek po 6-7 co 30-40 min . Mamusia narzeka ale wyrosnę z tego :) ,
  • lubię bawić kubeczkami i garnuszkami,
  • w czasie zmiany pampersa zastanawia mnie i bawię się siusiakiem :P , z ciekawości,
  • jak nad czymś myślę to zgrzytam zębami i bawię się włosami,
  • uwielbiam chować się pod stół,
  • na podłodze, na czworaka rozjeżdżam się jak żabka :) .

Stoję i chyba oglądam reklamę :P

I to chyba wszystko co się nauczyłem przez te 30 dni :) . Aaa i przy nauce chodzenia nabiłem sobie wielkiego guza. Oj sierota ze mnie :D .

A za miesiąc będzie wspominkowa notka Mamusi :)) . I ja też będę :* . Całuski Filip ;*

środa, 13 listopada 2013

Pierwszy Miesiąc. Trudny tydzień. Kaczorek :) .

Minął miesiąc od rozpoczęcia treningów :) . 
Łącznie AŻ 16 cm i -2 kg na wadze. 
Z wagą musi uważać ale cm niech lecą :) .
Teraz już robi rzeźbę. 

Więcej w nowej zakładce treningowej :)

Małżonkowie mieli trudny tydzień. 
 Oj ten czas zdecydowanie był na NIE :( . 
Wiele podejrzeń, oskarżeń i pytań. 
Teraz łatwiej ale wciąż muszą wiele rozmawiać. 
Pielęgnować uczucie i związek.
Trening + inna aktywność fizyczna xxx. Mrał . Lubi to ! :)

Kaczorek Mamusi :*

Synuś z każdym dniem coraz odważniej
i dalej idzie ZUPEŁNIE sam ! .
Coraz więcej kroczków małych stopek ;* .

Pani Żona jutro odbiera nowe okulary.
To jest to! . Wybór Pana Męża trafiony w 10 :) .

Poplątanie i chaotycznie. Dobry wieczór ! .
A tutaj Pani Żona zdjęciowo [klik] .

poniedziałek, 4 listopada 2013

Jest kilka pierwszych! . Kobiece Zwątpienie .

Pierwsze kilka samodzielnych kroczków Synka ! 

Niepewne i koślawe jak Kaczorek. Są! . Słodkie ;* .
Tylko jak mała odległość między meblami to leci bez trzymania.
Będzie chodził. Biegał. Niedługo. Kwestia czasu.

Pacynka Przytulak :) . Może od dziś nowy przyjaciel? :)

Zwątpienie w siebie. W swoją kobiecość. W swoje ciało. 
Walka sama ze sobą. By się nie poddać. By spróbować się przełamać.
By walczyć. Być odważną, pewną siebie.

Jej cel ! . Jej marzenie ! .

Potrzebny On. W tym wszystkim. Tak po prostu.

Miło usłyszeć. Od Niego.
"Dla mnie jesteś najpiękniejsza na świecie..." .
Tak cholernie chce wierzyć. Bezmyślnie! .

Bąbelkowi potrzebny samochodzik, 
Robi "brum, brum" wszędzie i na okrągło.
Ząbki dokuczają znów. Słabo je. Maruda. Noce kiepskie. 

Dziś pełno zwątpienia. Bo tak czuje. Dobranoc ! .

piątek, 1 listopada 2013

Pierwsze efekty ! . Nowa umiejętność Gałganka :) .

Pani Żona Ogłasza PIERWSZE efekty treningów :) . 
W ciągu 13 dni ubyło Jej łącznie CAŁE 7 cm! :) . Z brzucha 3 cm, z bioder 4 cm. Niby niewiele ale jest z siebie dumna. A co tam! :) .
Znalazła zestaw idealny dla Niej. Na brzuch i pośladki [klik] . Poleca Gorąco!


Małżonkowie wczorajszy wieczór we Dwoje :* .
Pan Mąż przygotował kolacje. Pycha! .
Uwielbia jak On dla Niej gotuje. To takie sexy xxx.
Było zabawnie. Dawno się tak nie uśmiała naprawdę.
Miło tak czasem jak Maluch uśnie pośmiać się i powygłupiać.


Filip pochwali się ostatnio Tacie nową umiejętnością :) . 
A mianowicie jak SAM schodzi z łóżka. Spryciarz ! . 
Idzie dolna lewa czwóreczka na pewno i prawa chyba też.

Słodziak śpi :) . Lubi Synka w tej koszuli :) .

Teściowie na cmentarzu. 
Ona z Panem Mężem pojadą jutro, bo Pan Mąż dziś pracuje. 
A Synuś zostanie z Dziadkami. Tak lepiej i spokojnej.

Gałganek tańczy z buzią pełną chrupek  i się cieszy :) . Bezcenne ! .
Ona pije ulubioną kawkę i je sernik Ojoj.

Dzień Dobry ! . Spokojnego weekendu.

wtorek, 29 października 2013

Ulga. Adoracja. Fikołki :)

Pani Żona dziś rano odczuła prawdziwą ulgę. Okres się pojawił.
I ochota nagła xxx. Tak to na Nią działa.

Trening przez to dziś krótszy ale jutro już wraca z pełną parą.

Sen z Byłą Pana Męża. 
Ciekawe czemu właśnie Ona ? .

Im potrzebna przerwa. Rutyna. 
Pani Żona chciała by zwyczajnie być adorowana.
Z błyskiem w oczach i żądzą. 


Fantazje. Nie umie o nich mówić.
Ma ich pełną głowę. Każda myśl wypełniona do szaleństwa.
Pan Mąż. Czarne oczy, zmysłowe usta xxx .

Synek od kilku dni z kucania próbuje stawać na proste nóżki.
Prawie robi fikołka w przód gdy chce obejrzeć swoje stopy do góry nogami :) .
Komiczne ! . Z siebie się śmieje całą buźką :) .
Nie siedzi nawet sekundę w miejscu. Wciąż Tupta i klaska w rączki :*

Dwa Misie rozmawiają :) .
Dobry wieczór ! . Niepoukładanie.

sobota, 26 października 2013

Kontrowersyjne Rozmowy. Synkowe Akrobacje :)

Damsko - Męskie wieczorne rozmowy... Bywają one kontrowersyjne i nawet wulgarne. Pełne napięcia xxx . Aż się rumieni gdy sobie przypomni choć uważa, że i są one potrzebne. Nie ma tematów tabu i pytań bez odpowiedzi.


Pan Mąż odkąd na e-papierosa przeszedł bywa
ładnie mówiąc nie do wytrzymania. Humorzasty strasznie.
A Panią Żonę ostatnio łatwo urazić... Jakaś uczuciowa. Hormony.

Bąbelek od kilku dni podskakuje dupką gdy jest na podłodze
i siedzi oraz podnosi rączki do góry żeby wstać 
(na środku pokoju) i coraz dłużej stoi bez trzymania obok mebli . 
Czyżby niedługo miał być pierwszy krok? :) .

Stópki ;* . Uwielbia ! .

Treningi? . Do pierwszych musiała się zmuszać. Zakwasy. Brak kondycji zupełny. Teraz po tygodniu regularnych ćwiczeń (już godzinę dziennie) po zakończonym treningu nie może doczekać się kolejnego! . Sama się dziwi. Dają energię i choć nie widać jeszcze efektów czuje, że ma mięśnie i , że naprawdę działają! .

Synek drzemie. Pan Mąż w pracy. 
Ona manicure i pedicure oraz kawa.
Dobry Wieczór ! .

wtorek, 22 października 2013

DZIESIĘĆ ! : )

Hejka Blogowicze ! ;*


Mam już całe 10 miesięcy :) . A wiecie, że to tyle co mam paluszków w obu rączkach. To dużo prawda ? . Wiele się u mnie nie zmieniło a jednak :D . :

  • - Nadal 8 ząbków,
  • - ubranka 75-85 cm , buciki 20-22 cm.
  • - umiem stać bez trzymania kilka sekund ale zaraz siadam do dupce.
  • - mówię "Mama" , "am" , "baba" , "papa" , "dada" , ostatnio "tata" , "aga" . Najczęściej jednak "mama" i "am" albo "baba" .
  • - robię "bryyy" i "bruuum" . 
  •  - coraz mocniej staje na paluszkach i sięgam wszystko.
  • - próbuje już wchodzić na łóżko ale za bardzo nie wiem jak wejść tam dupką. Uczę się :) .
  • - już nigdzie nie jest daleko. Wystarczy, że zobacze otwarte drzwi i już lecę do kuchni albo pokoju.
  • - raczkowanie ani chodzenie przy meblach to już nie przeszkoda.
  • - uwielbiam otwierać szafki i szuflady. 
  • - jestem Majster-Inżynier, bo zamiast rzeczy z szafek bardziej intersują mnie śróbki albo zawiasy. Wszystko co jest mechanizmem typu klamki itp.
  • - wolę pić z normalnego kubka niż z niekapka. 
  • - umiem sam pić z butli.
  • - gdy Mama da mi moją drewnianą łyżkę albo plastikową to chodzę i we wszystko stukam i pukam.
  • - gdy coś się ślizga po podłodze to ja się opieram o to i jadę. Najchętniej na leżaczku.
  • - wciąż jem cycusia i butle 5-6 razy dziennie i jedną w nocy. Mama mówi, że jestem niejadek jak Tata. Jem głównie : pomidory pod każdą postacią, gruszki, mięsko, ryż, makaron, serki i chrupki. Uwielbiam ogórkową, pomidorową i dyniową. To lubię najbardziej. A resztę zależy od dnia. Wybredny jestem i tyle.
  • - mam 2 drzemki i zasypiam 20-21. 2-4 pobudek w nocy. Wstaje 6-9 zależy ile pobudek w nocy i na jak długo.
  • - na spacerze wytrzymuje max 40 min w wózku potem chce albo na ręce albo za rączki chodzić.
  • - zasypiam bujany w leżaczku albo w wózku, choć jak jestem mocno zmęczony to i przy Mamie usnę.
  • - nie lubię butów ani czapki. Ściągam błyskawicznie.
  • - mam fajną kitkę z tyłu głowy. Włosy mi coraz bardziej ciemnieją.
  • - robię "a ku ku" gdy ktoś mi da kocyk albo pieluszkę.
  • - lubię zabawę, że ja uciekam a ktoś mnie gania po łóżku i turla.
  • - mam łaskotki na stopach i brzuchu. I Tata często je wykorzystuje.
  • - mam nowego kąpana w wannie. Żółtą kaczuszkę.
  • - uwielbiam butelki. Puste najlepiej bez korka bo wtedy wkładam paluszek i się śmieje. A jak pełna to ciągam po podłodze.
  • - moją ulubioną pozycją do spania (jak Mamy tak mówi Tata, bo Mama śpi to nie wie) jest na brzuszku.
  • - rozumiem słowo "nie wolno" no nie zawsze.
  • - wszędzie i pod wszystko się wcisnę. Gorzej z wyjściem.
  • - uwielbiam oglądać tv a raczej słuchać muzyki i reklam. Wtedy tańczę.
  • - robię "papa" , choć czasem myli mi się z "kosi kosi" .
  • - mam nowy fotel samochodowy. Lubie w nim jeździć, bo nie muszę leżeć.
  • - te klocki co mam na zdjęciu są super ale Mama mówi, że są za małe i za bardzo biorę do buzi. Boi się, że się udławię, więc poczekają aż do nich dorosnę a Rodzice kupią mi większe. 

 I to by było wszystko co mnie nowego :) . Niby nie dużo ale się troszkę uzbierało :) .

W nowym fotelu :) . Śpiący już byłem mooocno :D
Moja ulubiona pozycja do snu :) . Na brzuszku :) . Jak Mama :*

Miłego dnia ! . Do za miesiąc. Filipek :**
PS. Dziadek (Tata Mamy) kończy jutro 40 lat :) . On to jest duży no nie? :D , a jaki fajny i zabawny :) i ma kitkę z tyłu głowy jak ja :) . Sto lat Dziadku ;*

poniedziałek, 14 października 2013

Trening Pani Żony . Przeziębienie .

Pani Żona zaczyna regularne treningi ! . 


Z Mel B. na pośladki i brzuch oraz rozgrzewkę. 30 min ale intensywnie. I czasem (chciała by 3 razy w tygodniu) rowerek stacjonarny i skakankę. 
Gdy nabierze kondycji przedłuży 30 min z innym zestawem.


2 miesiące ! . Jej cel :
-10 do 15 cm brzuch,
-10 cm biodra,
-3 do 5 cm uda, 
-5 cm biust (? karmi)
Za MIESIĄC efekty.

Bo udowodni Panu Mężowi, że może i potrafi. O tak ! : ) .

Synuś przeziębiony :( .
Kaszle, smarki po pas i ogólna maruda. 
Cycek na pierwszy miejscu i dużo przytulania. 
Noce praktycznie bezsenne. Biedulek :*

Tutaj akurat usnął :) . Żabka ;*

A Ona chyba się zaraziła znów.
Gardło drapie, głowa pęka, brak apetytu.
Gorąca kąpiel, kakao z miodem i paracetamol.

Bez składu. Pada na twarz po całości. Dobranoc !

piątek, 11 października 2013

Smutno Jej :( . Zwyczajnie.

Smutno Jej :( . Strasznie. W środku. Od dwóch dni.

Najpierw warczał Mąż. Ostra kłótnia nie wiadomo o co. Potem Ona . A teraz smutno Jej . Zwyczajnie. Jesienna chandra (??) może, choć raczej zmęczenie. 

Przytulenie na już :( . Jego ramiona potrzebne i znajomy zapach.
"Tylko mnie kochaj" ... No właśnie . Nic więcej.

Mgła za oknem. Zimno.
Kubek ciemnej, gęstej kawy z cukrem. Bez mleka.


Bąbelini Mamusi drzemie i chrapie :* .
Za dnia daje mocno w kość ale gdy śpi jest taki kruchy i bezbronny : * .

A to nagroda wygrana na blogu "Mama na karuzeli" . Dziękuje ! :* .


PS. Nie ma to jak w torbach po prezentach ślubnych znaleźć...
zabłąkane 100 zł :D . I to prawie 4 miesiące po ślubie ! :P .

Tak jak Ona chce. Dziś ni jak. Chaotycznie. Dzień Dobry !

wtorek, 8 października 2013

Erotyczne sny Pani Żony. Znak zapytania z kropką.

Tylko z Panem Mężem . Nigdy z kimś innym . Tylko ON . Ten Jej .


Pełne erotycznych gestów i słów... xxx. Dwa splecione ze sobą ciała będące jednością uzupełniając się wzajemnie. Pocałunek. Usta przy ustach. 
Gorący oddech na karku zapowiadający noc pełną rozkoszy...
Skąd w Niej takie sny, myśli ? . Skoro seksowność z Niej uleciała... Nie czuje jej zupełnie. W lustrze jej nie widzi . Zniknęła.
A myśli aż w głowie wirują. Mimowolnie zagryza dolną wargę xxx .

Przypadłość niestety wróciła . Nosz kur*wa .

Wczorajszy wieczór dziwny. 
Pewne sytuacje dają wiele do myślenia. 
Rozmowa potrzebna od zaraz ! .

Synek od dwóch dni daje popalić po całości. Wszystko na NIE. 
Marudzenie, miączenie i tulić się chce. Teraz śpi nareszcie .

Tylko spacer się podobał :) . Przyszła piękna złota jesień ! .
Mała zalotna zaczepka . 
Do wszystkich robił "papa" , zagadywał i się uśmiechał :* .

Uwielbia TEN uśmiech :) . Jak Tatuś ;* . Mały Pan Mąż :) .

Ona pada totalnie na twarz . Kubek kakao , manicure i Dobranoc ! .

sobota, 5 października 2013

Sexy Żona oraz Małżeńskie podchody :) + Nominacja .

Wieczór jak co dzień. 
Mąż leży, Żona się do Niego tuli
i rysuje kółeczka na Jego klatce. 
I nagle Mąż do Niej:


Mąż: Ależ Ty jesteś seksowna w tych dżinsach. Mhyym . Zadziornie gryzie Ją w ucho .
Żona: Tak? Gdzie? Nie widzę. Wytyka mu język i ucieka stając przy biurku.
M. : O tutaj... i tutaj . Podchodzi i klepie Ją w tyłeczek.
Ż. : Oj zdaje Ci się ale dobrze kombinujesz. Coraz lepiej ale
jeszcze długa droga przed Tobą. 
M. : Bierze łyk piwa i podaje Żonie szklankę odpalając papierosa. 
A tutaj co powiesz... całuje Ją. Ona twardo nie odwzajemnia choć ciężko Jej złapać oddech. On znów całuje Ją tym razem w szyje, bo wie co uwielbia.
Ż. : Słabo, słabo... oj chyba dziś Ci się nie uda. Śmieje się
gasząc Jego papierosa i bawi się zapalniczką.
M. : Podchodzi, podnosi, zanosi do łazienki, sadza na pralce i zamyka drzwi. xxx .

Zza nich słychać tylko śmiech Żony i słówka Męża. 
Ciąg dalszy pozostawia tylko dla Nich.

Już po chorobie. Na szczęście Synek nie zarażony.
Dolegliwość wyleczona oby nie wróciła znów.

Ten czas chorobowy Męża łatwy nie był. Rozmowy ale i plany. 
Pikantne chwile i słowa pełne ognia xxx . Mraaał ! .
Uwielbiają być razem ale było chwilami za dużo. 24 h / 7 dni . 
Taka miłość. Kochają, pragną obłędnie ale gdy są... 
Za długo to (lekko mówiąc) się denerwują wzajemnie.

Roześmiany na całego Bąbelek ;*

Synek ciężkie noce nadal... doszły "nocne lęki" ,
więc bywa naprawdę trudno... 
Snu mniej niż więcej. Taka chyba uroda Filipa.
Snu 6-7 h na dobe i finito :) .
Niejadek rośnie. Po Tatusiu zdecydowanie.
Roześmiany jest każdego dnia mimo to i zaskakuje. 
Próbuje coraz odważniej stawać sam. Chwieje się i bum na pupę. 
Rano gdy był Tata łapał Go za włosy i budził. 
Albo gryzie Mamę  i ząbkami ciągnie za bluzkę gdy chce cycusia. Zadziora :*

Żona przez nieprzespane noce musiała wrócić do kawy. Dwa kubki.
Ona pozwala Jej funkcjonować i Uwielbia Ją! :) . 
Koniecznie pól na pól z mlekiem + 2 łyżeczki cukru. Zawsze zimna.


A teraz wspomniana nominacja. Od Domci . Dziękuje :* :


1. Pierwsza myśl po przebudzeniu.
Ciekawe która godzina....
2. Najmilsze wspomnienie z dzieciństwa.
Pieczenie z Babcia. I zapach Jej sernika z brzoskwiniami (Jej taki nigdy nie wychodzi) .
3. Film który polecasz.
"Jesteś Bogiem" , "Jak urodzić i nie zwariować"
4. Książka do której wracasz.
"Bez odwrotu" Jana Frey i kolejna część. oraz Saga "Zmierzch"
5. Co sprawia, że jesteś Szczęśliwa
Widok gdy Mąż całuje Synka. Ogólnie widok Razem Jej Mężczyzn i świadomość, że nie jest nareszcie sama i ma dla kogo żyć :) .
6. Gdybyś mogła spełnić jedno marzenie, co by to było?
Ich Dom. Mieć już swoje gniazdko.
7. Kiedy jesteś z siebie dumna.
Gdy pokażę, że jednak mogę choć komuś wydawało się to nie wykonalne przez Nią.
8. Twoje wakacje marzeń.
Paryż. Wakacje tylko we Dwoje. Podróż poślubna, której nie mieli.
9. Jedna rzecz którą byś w sobie zmieniła.
Chciała by zgubić brzuszek po ciąży (dokładniej skórę) by mieć taki brzuch jak kiedyś. Potrafić się zmobilizować i zebrać w sobie.
10. Co jest Twoim specjałem w kuchni.
Jajka po żydowsku i żurek.
11. Jak sobie wyobrażasz siebie za 10 lat?
Jako dalej taką Szczęśliwą kobietę tylko we własnym gniazdku, w długich czarnych włosach z uśmiechem na ustach każdego dnia :) .

Jej pytania:
1. Czy wierzysz w sny?
2. Ulubiony kolor samochodu.
3. Czy czujesz się seksowna?
4. Jedna cecha jaka uwielbiasz i za jaką zakochałaś się w swoim Mężu / Partnerze.
5. Mój Mąż / Partner to... (cecha charakteru) .
6. Czynność bez której nie zaczynasz nigdy dnia to...
7. Gdy zobaczyłaś Swoje dziecko po raz pierwszy jaka była Twoja reakcja?
8. Jesteś romantyczką czy realistką?
9. Kawa czarna czy z mlekiem?
10. Kolor oczu Twojego Malucha / Maluchów?
11. Miłość to...

Nominuje... 
Gizanka, On Ona Ono, Aga Mama Dusi, Dwoje do Poprawki, Ewelina, Mała Mama, Anangel, Przyszła Mama, Ann Luk, Sandra, Aurora.

Dziś dużo. Ale jak zawsze niepoukładanie. Dobranoc ! .

poniedziałek, 23 września 2013

Jesiennie. Wspomnienia . + PS. No i Żona jednak Chora :( .

Dziś deszczowo. Pochmurnie i szaro. 
Jesień... Ona chce tej złotej, ciepłej. Z opadającymi liśćmi szeleszczącymi
pod stopami, ciepłym słońcem i spacerami po parku. O tak to Lubi :) .


Mąż miał nie iść na L4 jednak.
Ale będzie musiał. Kicha, gardło zawalone, dreszcze. 
Choroba jak nic. Dwoje do opieki Ona ma. Od jutra.
A do Niej powróciła okropna przypadłość :( .

Filipek znów zasypia koło 18:00 i nocna zabawowa pobudka jest. No cóż...
Ząbki idą ale już lżej. Rączki w buzi ale płaczu jak by mniej.
Synek Każdego dnia bardziej kontaktowy chłopak nie niemowlaczek :) . 
Jak Ją widzi mówi "Mama" i wyciąga rączki ;* .
Na Tatusia rano gdy wraca z pracy podskakuje z radości i piszczy :) . Bezcenne ! .

ONI. Rozmawiają. Dużo i o wszystkim. 
Czasem przy szklaneczce piwa bardziej rozwiąźle, intymnie xxx .
Żona uczy się być taka pewna i sexy jak kiedyś. Dla Męża.

Dla dreszczu emocji sms pikantnie i pieprznie...
by miłą miał noc w pracy i czekał . A co tam! .

Na koniec trochę wspomnień.



PS. Jednak Żona zaraziła się od Męża. Gardło boli, głowa... Booosko ! :( . Teraz oby Małego nie zaraziła. Trzeba szybko się wyleczyć, bo nie ma co chorować :) .

O i tak. W Jej stylu . Chaotycznie lekko. Dzień Dobry ! .
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...