Każdy dzień zmienia Nasze
postrzeganie świata :)

- Zamówione obrączki (3 mm , żółte złoto, klasyczne)
- Wysłane zaproszenia te w Polskę, te tutaj w mieście rozwiozą w najbliższych tygodniach
- Narysowany projekt sukni (choć zapewne się 5 razy coś zmieni :-D)
- Menu na przyjęcie ustalone
- Dane i formalności potwierdzone w kościele (Maminka musi tylko ściągnąć ze swojego miasta papierkologię)
- Dodatki do sukni i garniturów chłopaków ustalone z krawcową
- Dekoracje sali, samochodu i wiązankę zrobi Mamince Przyszła Teściowa
- Hotele dla gości ustalone. Rezerwacja 2 tyg. przed weselem.
I to chyba tyle... :) . Przygotowania poruszają się do przodu. Może trochę powoli ale zdążą spokojnie :-D. Walentynki Przyszli Małżonkowie spędzili TYLKO we dwoje :* . Filipek został z Przyszłymi Teściami a Oni poszli najpierw na deser lodowy i ciasto czekoladowe a później na pizze :-) . Był to bardzo miły wieczór, choć Maminka musi przyznać, że mimo wszystko często myślała o Malutkim :-P . Niestety Synusiowi zdarzyły się ostatnio kolki... Na szczęście Maminka chyba znalazła ich przyczynę. Odstawiła koperek i zamieniła na melisę z rumiankiem. Chwilowo jest cisza i Malutki się nie skarży :-) . Ostatnio Przyszły Teść sprawił Mamince przykrość mówiąc (oczywiście nie dosłownie) , że jest złą Mamą :( . Naprawdę poczuła się okropnie... Ale najważniejsze, że Ona wie, że tak nie jest. Owszem nie jest idealną Mamą i zapewne wielu rzeczy nie umie ale to nie powód by tak mówić. Przez Przyszłego Teścia Maminka obawia się, że ucierpi na tym Ich związek... I tak już wkrada się między Nich rutyna i to martwi Maminkę :-( . Nie to, że się Im nie układa, bo się Kochają i okazują to jak najczęściej można ale po pierwsze mają mało czasu TYLKO dla siebie a po drugie po prostu coraz trudniej Im z tym, że nie mieszkają sami. Chcieli by już być na swoim ale chwilowo to niemożliwe... Muszą uzbroić się w cierpliwość. Ale oboje wiedzą, że to kwestia czasu (: i gdy tylko nadarzy się okazja to zamieszkają SAMI :) . Filipek jest istnym wulkanem energii (: . A i od kilku dni Malutki Ich Wielkoludek nosi już pampersy 3 : ) . Jest coraz większy i cięższy :-D . Ostatnie noce Filipka są coraz lepsze : )) . Wstaje na cycka tak 3 4 razy a tak to śpi :) . Może jednak Synkowi sen się już przestawi i da się w końcu Mamince wysypiać ten Jej Krasnoludek :** . Wczoraj Maminka macała ząbki Filipkowi i wszystko wskazuje na to, że być może za miesiąc pojawi się górna czwóreczka ; DD . Mamince pojawił się dwa tygodnie temu okres... Był bolesny i mocny :( . Maminka ma nadzieje, że następny będzie lżejszy. Dopiero Jej się skończył :) . Znikają Jej już rozstępy i zbędne kilogramy... Waży już około 52 kg i chce by tak zostało :) , bo dobrze się czuje z tą wagą. Od tabletek poprawiła się Jej cera, skóra i włosy. Same plusy no poza niespodziewanym okresem ale tak to same plusy odczuwa po dwóch tygodniach ich brania. Jedyne co pozostało po ciąży to skóra na brzuchu i klika rozstępów a tak to wygląda coraz lepiej :) . Wchodzi już w swoje dżinsy sprzed ciąży! Super uczucie! :-D . Odwiedziła Ich kilka dni temu Mama Maminki :) . Przywiozła Filipkowi piękne śpioszki :-D i Mamince kilka bluzek. Misiooo bardzo zdziwiony i zaskoczony Babcią, bo taka jak Mama a mleczka nie daje :-DD . Mama Maminki zachwycona Filipkiem i tym, że On taaaki duży już i taki zdolny i silny :) . Omówione też były sprawy wesela i chrzcin. Była zrobiona sesja Maminki i Filipka : ) . Nareszcie Maminka ma znów czarne i lekko kręcone włosy! : ) . Miło wrócić do dawnego koloru (: . I tu kończy bazgraninę : )) .
PS. Mamince wygasły zaproszenia... Jeśli ktoś chce by nadal go czytała proszę podesłać od nowa zaproszenie! ;)
Miłego dnia dla Was ;) do następnego... Całujemy :***